Panowanie Sedekiasza
(II Król. 24,18—20)
1 Sedekiasz miał dwadzieścia jeden lat, gdy wstąpił na tron, a panował jedenaście lat w Jeruzalemie; matka jego nazywała się Chamutal, a była córką Jeremiasza z Libny.
2 A czynił on to, co było złe w oczach Pana, we wszystkim tak, jak czynił Jehojakim.
3 Z powodu gniewu Pana bowiem działo się to w Jeruzalemie i w Judzie, aż odrzucił ich od swego oblicza. Sedekiasz zaś zbuntował się przeciwko królowi babilońskiemu.
Niewola babilońska
(II Kron. 24,20—25,7Jer. 39,1—7)
4 W dziewiątym roku jego panowania w dziesiątym miesiącu, dziesiątego dnia tegoż miesiąca, przybył Nebukadnesar, król babiloński, wraz z całym swoim wojskiem pod Jeruzalem i obległ je, i usypali wokoło niego szańce.
5 I miasto było oblężone aż do jedenastego roku panowania króla Sedekiasza.
6 W czwartym miesiącu, dziewiątego dnia tego miesiąca, gdy głód się wzmógł w mieście i nie stało już chleba dla prostego ludu,
7 Zrobiono wyłom w murze i wszyscy wojownicy uciekli, i wyszli z miasta w nocy drogą przez bramę przy ogrodzie królewskim między dwoma murami, i szli drogą w stronę puszczy, podczas gdy Chaldejczycy jeszcze zewsząd otaczali miasto.
8 Lecz wojsko chaldejskie puściło się w pogoń za królem i dognali go na stepach Jerycha, całe zaś jego wojsko w rozsypce go opuściło.
9 Pojmali tedy króla i zaprowadzili go do króla babilońskiego, do Rybli w ziemi Chamat, a ten wydał nań wyrok:
10 Król babiloński kazał stracić synów Sedekiasza na jego oczach, tak samo kazał w Rybli stracić wszystkich książąt Judy.
11 Sedekiasza zaś kazał oślepić i zakuć w kajdany; potem król babiloński kazał go zaprowadzić do Babilonu i zamknąć w więzieniu aż do dnia jego śmierci.
12 A w piątym miesiącu siódmego dnia tego miesiąca, był to dziewiętnasty rok króla Nebukadnesara, króla babilońskiego, przybył do Jeruzalemu Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, który należał do bezpośredniego otoczenia króla babilońskiego,
13 I spalił przybytek Pana i pałac królewski, i wszystkie domy Jeruzalemu; wszystkie duże domy spalił ogniem.
14 I całe wojsko chaldejskie pod wodzą dowódcy straży przybocznej zburzyło wszystkie mury otaczające Jeruzalem.
15 A część ubogiej ludności wraz z resztką ludu, który pozostał w mieście, i zbiegów, którzy zbiegli do króla babilońskiego, i resztę rzemieślników uprowadził Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej do niewoli.
16 Natomiast część ubogiej ludności kraju Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, pozostawił jako winogrodników i oraczy.
17 A kolumny spiżowe w przybytku Pana, jak i podwozia, i spiżową kadź, która była w przybytku Pana, porozbijali Chaldejczycy i spiż z nich wywieźli do Babilonu.
18 Zabrali też misy, łopatki, szczypce, czasze oraz wszystkie przybory ze spiżu, służące do ofiar.
19 Dowódca straży przybocznej zabrał także panwie, kadzielnice, kropielnice, garnki, świeczniki, miski i czasze ofiarne, wszystko, co było ze złota albo srebra.
20 Co do obu kolumn spiżowych, jednej kadzi i dwunastu wołów spiżowych, które były jego podstawą, a które kazał sporządzić król Salomon dla przybytku Pana, nie można określić wagi wszystkich tych przyborów.
21 Co do kolumn, to każda kolumna miała osiemnaście łokci wysokości, obejmował ją sznur na dwanaście łokci, każda miała cztery palce grubości, a wewnątrz była pusta.
22 U góry miała głowicę spiżową pięć łokci wysoką, a na głowicy wokoło były plecionki i owoce granatu. Wszystko ze spiżu, a tak samo na drugiej kolumnie.
23 A jabłek granatowych było dziewięćdziesiąt sześć z każdej strony, sto zaś jabłek granatowych było na plecionkach wokoło.
24 A dowódca straży przybocznej zabrał Serajasza, arcykapłana, i Sofoniasza, kapłana zastępcę, i trzech odźwiernych.
25 A z miasta zabrał jednego dworzanina, który był dowódcą wojska, i siedmiu mężów z najbliższego otoczenia króla, którzy znajdowali się w mieście, i sekretarza naczelnego dowódcy wojska, który zaciągnął do wojska ludność kraju, i sześćdziesięciu ludzi spośród ludności kraju, którzy znajdowali się w mieście.
26 I zabrał ich Nebuzaradan, naczelnik straży przybocznej, i zaprowadził ich do króla babilońskiego, do Rybli.
27 Król babiloński kazał ich chłostać i stracić w Rybli, w ziemi Chamat; i tak Juda został uprowadzony ze swojej ziemi do niewoli.
28 Oto liczba ludzi, których Nebukadnesar uprowadził do niewoli: w siódmym roku trzy tysiące dwudziestu trzech Judejczyków,
29 W osiemnastym roku Nebukadnesara osiemset trzydzieści dwie osoby,
30 W dwudziestym trzecim roku Nebukadnesara uprowadził Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, siedemset czterdzieści pięć osób z Judy: wszystkich osób było cztery tysiące sześćset.
Ułaskawienie Jojachina, króla judzkiego
(II Król. 25,27—30)
31 Lecz w trzydziestym siódmym roku od uprowadzenia Jojachina, króla judzkiego, w dwunastym miesiącu, dwudziestego piątego dnia tego miesiąca, Ewil-Merodach, król babiloński, w roku wstąpienia na tron ułaskawił Jojachina, króla judzkiego, i uwolnił go z więzienia.
32 I rozmawiał z nim życzliwie, i przyznał mu tron wyższy niż trony królów, którzy byli u niego w Babilonie.
33 A Jojachin zmienił swoje szaty więzienne i jadał stale przy stole królewskim po wszystkie dni swojego życia.
34 A król babiloński zapewnił mu na stałe utrzymanie na każdy dzień aż do dnia jego śmierci, po wszystkie dni jego życia.
DODATEK HISTORYCZNY
Upadek Jerozolimy
1 Sedecjasz miał dwadzieścia jeden lat, gdy rozpoczął panowanie, a rządził w Jerozolimie jedenaście lat. Jego matka, córka Jeremiasza z Libny, miała na imię Chamutal. 2 Czynił to, co złe w oczach Pana, tak samo, jak to we wszystkim czynił Jojakim. 3 Stało się to w Jerozolimie i w Judzie z powodu gniewu Pana, który w końcu odrzucił ich sprzed swego oblicza. Sedecjasz zaś zbuntował się przeciwko królowi Babilonu.
4 W dziewiątym roku jego panowania, w dziesiątym miesiącu, dziesiątego dnia tego miesiąca, nadciągnął Nebukadnessar, król Babilonu, wraz z całym wojskiem przeciwko Jerozolimie. Oblegli ją i dookoła niej usypali wał. 5 Miasto było oblężone aż do jedenastego roku panowania Sedecjasza. 6 W czwartym miesiącu, dziewiątego dnia tego miesiąca, gdy wzmógł się głód w mieście i nie było chleba dla ludu kraju, 7 zrobiono wyłom w murze miasta. Wszyscy wojownicy uciekli z miasta nocą przez bramę między podwójnym murem obok ogrodu królewskiego – Chaldejczycy otaczali miasto – i szli drogą ku Arabie. 8 Wojsko Chaldejczyków ruszyło w pogoń za królem i dogonili Sedecjasza na równinach Jerycha. Całe jego wojsko go opuściło. 9 Pojmano króla, zaprowadzono go do króla Babilonu do Ribli, w kraju Chamat, gdzie wydano na niego wyrok. 10 Król Babilonu kazał zamordować synów Sedecjasza na jego oczach, a także w Ribli kazał zamordować wszystkich dostojników Judy. 11 Sedecjaszowi zaś kazał wyłupić oczy, a jego samego zakuć w podwójne kajdany z brązu, zaprowadzić do Babilonu i oddać go do domu straży aż do dnia śmierci.
12 W piątym miesiącu dziesiątego dnia tego miesiąca dziewiętnastego roku panowania Nebukadnessara, króla Babilonu, przybył do Jerozolimy Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, który stawał przed królem Babilonu. 13 I spalił dom Pana, dom króla oraz wszystkie domy w Jerozolimie. Wszystkie wielkie budowle spalił ogniem. 14 Całe wojsko Chaldejczyków, które było z dowódcą straży przybocznej, zburzyło wszystkie mury wokoło Jerozolimy. 15 Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, uprowadził do niewoli resztę ludności, która pozostała w mieście, i zbiegów, którzy uciekli do króla Babilonu oraz resztę rzemieślników. 16 Z biedoty kraju Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, pozostawił ludzi do uprawy winnic i do uprawy roli.
17 Chaldejczycy połamali kolumny z brązu, które znajdowały się w domu Pana, podstawy i morze z brązu, które były w domu Pana, a cały brąz z nich zanieśli do Babilonu. 18 Wzięli również misy, kadzielnice, łopatki, szczypce, czasze oraz wszystkie naczynia z brązu, których używano do sprawowania kultu. 19 Dowódca straży przybocznej zabrał też misy i kadzielnice, kropielnice, kotły, świeczniki, czasze, naczynia do ofiar płynnych, które były całe ze złota i ze srebra, 20 dwie kolumny, jedno morze i dwanaście wołów z brązu, które były pod podstawami, które zrobił Salomon dla domu Pana. Trudno podać wagę brązu z wszystkich tych naczyń. 21 A co do kolumn to każda miała osiemnaście łokci wysokości, dwanaście łokci w obwodzie, była gruba na cztery palce, a w środku pusta. 22 Na niej była głowica z brązu. Wysokość jednej wynosiła pięć łokci. Siatka i jabłka granatu otaczały kolumnę – wszystko z brązu. Podobnie wyglądała siatka na drugiej kolumnie i jabłka granatu. 23 A jabłek granatu było dziewięćdziesiąt sześć na każdym boku. Wszystkich jabłek granatu na siatce dookoła było sto.
24 Dowódca straży przybocznej zabrał Serajasza, naczelnego kapłana i Sefaniasza, kapłana drugiego stopnia, i trzech stróżów progu. 25 Z miasta zaś zabrał jednego dworzanina, który był dowódcą wojsk, oraz siedmiu ludzi z najbliższego otoczenia króla, którzy znajdowali się w mieście, i pisarza dowódcy wojska, prowadzącego spis ludności kraju, oraz sześćdziesięciu ludzi z ludności kraju, którzy znajdowali się w mieście. 26 Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, zabrał ich i zaprowadził do króla Babilonu, do Ribli. 27 A król Babilonu ugodził ich i zabił w Ribli, w kraju Chamat. Juda zaś został przesiedlony z dala od swojej ziemi.
28 Taki jest lud, który Nebukadnessar uprowadził w siódmym roku: trzy tysiące dwudziestu trzech z Judy; 29 w osiemnastym roku Nebukadnessara: osiemset trzydzieści dwie osoby z Jerozolimy; 30 w dwudziestym trzecim roku Nebukadnessara, Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, uprowadził siedemset czterdzieści pięć osób z Judy. Wszystkich razem: cztery tysiące sześćset osób.
Uwolnienie Jojakina
31 W trzydziestym siódmym roku po uprowadzeniu Jojakina, króla Judy, do niewoli, dwunastego miesiąca, dwudziestego piątego dnia tego miesiąca Ewil-Merodak, król Babilonu, w pierwszym roku swego panowania ułaskawił Jojakina, króla Judy, i wypuścił go z więzienia. 32 Rozmawiał z nim łaskawie i wyniósł jego tron ponad trony królów, którzy byli z nim w Babilonie. 33 Jojakin zmienił więc więzienne ubranie i zawsze już jadł chleb w jego obecności przez wszystkie dni swojego życia. 34 Król Babilonu przyznał mu stałe, codzienne utrzymanie aż do śmierci – przez wszystkie dni jego życia.